Wrzesień 2011. Tego dnia o poranku było dość pochmurno i pogoda nie nastrajała zbyt optymistycznie. Stwierdziliśmy więc, że nie jest to dzień na plażowanie i postanowiliśmy zrobić mini wycieczkę z Vieste do pobliskiego Peschici. Co pamiętamy? Piękną zieleń, przeurocze miasteczko (trochę kojarzyło się z tymi greckimi, chociaż nigdy nie byliśmy :D), błękitną, miejscami wręcz lazurową wodę i nasze zdziwienie „wow, to wygląda naprawdę tak jak w google grafika”. Oczywiście jak widać na zdjęciach to po pozbieraniu się z łóżek i dojechaniu do miasta po brzydkim niebie nie zostało ani śladu, a temperatura wyniosła dobrze ponad 30 stopni. Ławeczki były tak nagrzane, że nie było gdzie sobie spocząć bez poparzenia sobie tyłka ;)… Ogólnie miejscowość wydaje się być bardzo fajna na wakacyjny wypoczynek nad morzem, a jeśli jest się przejazdem to również warto zahaczyć i chwilę pospacerować.. 🙂peschici peschici-2 peschici-3 peschici-4 peschici-5 peschici-6 peschici-7 peschici-8 peschici-9 peschici-10 peschici-11 peschici-12 peschici-13 peschici-14 peschici-25 peschici-26 peschici-27 peschici-28 peschici-29peschici-15 peschici-16 peschici-17 peschici-18 peschici-19 peschici-20 peschici-21 peschici-22 peschici-23 peschici-24